»Heavensward 3.2

Dużo gier dostaje co chwilę jakieś aktualizacje. Poprawa stabilności, łatanie dziur czy tym podobne sprawy. Patche, w których dodawane są nowe rzeczy, w dzisiejszych czasach najczęściej nazywamy DLC. Na szczęście nie dotknęło to gier MMORPG. W wersji 3.2 Heavenswardu dodano mnóstwo ciekawych rzeczy. Postaram się dla was je opisać z jak najmniejszą ilością spoilerów.

Najważniejszą częścią owej aktualizacji oczywiście są dodane nowe questy fabularne. Kontynuując cykl Dragonsong War poznamy dalsze losy bohaterów należących do Scions of the Seventh Dawn. Nowe zadania wynagrodzą nas całkiem pokaźną sumą gotówki oraz materiami. Oprócz tego będziemy mogli wziąć udział w dalszych przygodach detektywa Hildibranda.

Świetnym dodatkiem dla początkujących graczy okazał się być Hall of Novice. Wszyscy nowicjusze mogą się udać do jednej z kilku lokacji, która prowadzi do tego miejsca. Poznamy tam tajniki grania wszystkimi klasami z świata FFXIV. Całkiem nowy Mentor System pozwoli również na poznanie mechanik świata gry prosto od najbardziej zaawansowanych graczy. Dla osób, które mają mniej niż 40 godzin gry został oddany dodatkowy kanał chatu, na którym mogą zadawać każde, nawet najgłupsze pytanie. Odpowiedzi udzielają mentorzy – zaawansowani gracze, którzy spełniają założenia systemu (wiele dungeonów ukończonych, postacie na maksymalnych poziomach klas).

Jak w każdym MMO, tak również tutaj musimy stawać się cały czas coraz silniejsi. Pomogą nam w tym nowe wyzwania w postaci dwóch dungeonów – The Antitower oraz The Lost City of Amdapor (Hard). Antitower jest jednym z najpiękniejszych lochów, które spotkałem w grach MMO. Podczas zwiedzania poznamy kilka nowych mechanik; między innymi pojawi się nowy status – frog. Frog możecie kojarzyć z starszych odsłon Final Fantasy, obniża on wasze statystyki obronne, zmniejsza atak praktycznie do zera i blokuje możliwość rzucania czarów. Dodatkowo zmienia was w żabę. Finałowy adwersarz tego miejsca jest przeuroczo przygotowany – niestety, gracze bardzo szybko zdobyli nowe przedmioty i sama walka okazuje się być zbyt łatwa. Jeśli chodzi zaś o Amdapor, jest on kontynuacją opowieści o Diabolosie. Dungeon zupełnie nie przypadł mi do gustu i bardzo denerwowały mnie mechaniki mobów (których ilościowo jest tu na pęczki). Polecam skupić się na Antitower.

Nowością jest również kolejne odblokowane skrzydło raidu Alexander – postępujące po sobie krótkie wyzwania dla tych którzy oczekują trudnych walk. Każdy poziom oferuje nowych coraz trudniejszych bossów, klimatycznie opartych o gobliny i maszyny. Moją ulubioną jest ostatnia walka, której niestety do tej pory nie udało mi się ukończyć. Posiadającym zaufane Free Company bardzo polecam.
Nieradzący sobie z kolejnymi etapami znajdą tutaj świetny dodatek. Utworzona została nowa lokacja – Stone, Sky, Sea. Przećwiczyć w niej możecie taktyki na wszystkich bossów. Dzięki niej nie powinniście już usłyszeć podczas wyzerowania HP waszej drużyny „a bo ja nie wiedziałem, że boss tak może” (…chociaż właściwie i tak pewnie to usłyszycie). Największym wyzwaniem patcha jest Containment Bay S1T7, w którym zawalczycie przeciwko Sephirotowi. Ta niesamowicie trudna walka sprawdzi wasze umiejętności koordynacji zespołu i znajomości własnych postaci.

Ostatnią dużą zmianą linii 3.2 jest dodanie zupełnie nowego trybu PvP – The Feast. Tryb ten oferuje trzy rodzaje walk – 4v4, 4v4 rankingowe oraz 8v8. W trybie 4v4 wygrywa drużyna, której uda się pokonać wszystkich graczy przeciwnego teamu. Nie ma w tym zbyt dużej filozofii. Główny nacisk postawiono na utrzymaniu przy życiu waszego healera. Tryb rankingowy oferuje również system lig po których można się piąć aby zdobywać coraz to lepsze nagrody. Ale najprzyjemniejsze jest 8v8. Poruszając się po dosyć małej planszy z ułożonymi co jakiś czas ścianami waszym zadaniem będzie przeważenie ilości medali na waszą stronę. Wszyscy gracze startują mając 100 medali. Każdy pokonany upuszcza połowę tego co ma aktualnie. Rozgrywka jest dzięki temu bardzo dynamiczna. Co chwilę zmienia się kogo drużyna powinna chronić, kogo atakować, napierać czy się wycofać. Dodatkowy element taktyczny jest zawarty we wzmocnieniach, które leżą na planszy. Po dwa z nich znajdziemy przy punkcie spawnu obu drużyn, kolejne znajduje się na środku mapy. Cały zespół musi odpowiednio manewrować aby utrzymywać przewagę. Rozgrywka się kończy gdy jedna z drużyn przebije 600 medali lub skończy się czas.

Oczywiście to nie wszystko, co oferuje patch 3.2. Znajdziecie w nim również całkowicie nowe przedmioty ekwipunku zdobywane z raidów i dungeonów. Dla tych, co lubią zbierać i wytwarzać przedmioty, znalazły się również nowe przepisy na unikalne elementy ubioru. Jeśli ktoś z was posiada dom w grze, ucieszy pewnie również fakt pojawienia się szafy grającej. A ci co lubią patrzeć na tyłek swojej kociej postaci będą ucieszeni z nowych fryzur i jeszcze bardziej obcisłych strojów (to tak się da!?).

Osobiście nie mogę doczekać się nadchodzącego patcha 3.3. Uważam, że Square Enix przygotowało naprawdę świetną darmową aktualizacje. Nic również nie wskazuje, żeby sytuacja miała zwolnić – ba, rzekłbym nawet odwrotnie! Sądząc po ilości aktualnych zadań w Dragonsong War możemy się spodziewać w najbliższym patchu jeszcze więcej darmowych dodatków. Tym, którzy aktualnie nie subskrybują zdecydowanie polecam ponownie zanurzyć się w świat Eorzei.

Dziękujemy firmie Cenega za udostępnienie klucza abonamentowego!

Autor: Lisek
Data: 6 czerwca 2016, 18:03

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *