»Senran Kagura 2: Deep Crimson – Recenzja (3DS)

Senran-Kagura-2Deep-Crimson

Not Safe For Work – to określenie idealnie oddaje charakter całej gry. I słusznie, gdyż Senran Kagura już od pierwszej części prezentuje wdzięki głównych bohaterek. Aktualnie seria rozwinęła się na kilka platform, trafiła na pecety i konsole Playstation, możemy też obejrzeć anime. 

„Druga część” sagi kontynuuje losy szkoły „Hanzo” oraz „Homura’s Crimson Squad”, w której uczennice wiernie pobierają nauki oraz trenują by być shinobi. Oczywiście z różnych względów sił wyższych szkoły walczą przeciwko sobie, albo współpracują by pokonać inne zło. W zasadzie… fabuła nie trzyma się kupy. Uwierzcie mi, w jednej chwili walczymy z wielkim demonem, aby uratować swoje przyjaciółki, a po chwili rozwodzimy się, której bohaterki piersi są jędrniejsze… mówię dosłownie i serio.

Tak, moi drodzy, Senran Kagura jest typową grą „fanservice”. Jeżeli nie wiecie o co biega, polecam wygooglowanie tego zwrotu. Oprócz epickiej historii możemy przebierać nasze uczennice w różne fatałaszki, ustawiać w różne pozy i robić screeny w pełnej krasie 3D! Taaak… osobiście nie bawiłem się w tego typu przebieranki, tylko skupiłem się na gameplayu – a o dziwo jest on naprawdę bardzo przyjemny.

large1 large-1

Oczywiście oprócz głównego story mamy misje poboczne, które pomagają levelować nasze postaci. Każdy poziom ulepsza bohaterkę w walce, a tym samym odblokowuje nowe combosy, specjalne ataki oraz zdrowie z obrażeniami. Walka odbywa się w 3D, chociaż kamera jest non-stop ustawiona z boku, więc bliżej grze jest trochę do beat’em upa niż slashera. Co każde zadanie kierujemy inną bohaterką, a jest ich 10 – 5 uczennic na szkołę (plus DLC).  Poziomy cechują się albo kierowaniem jedną bohaterką, albo dwoma. Przy dwóch jednym przyciskiem przełączamy się między postaciami i korzystamy z ich specjali. Specjalne ataki są bardzo ciekawe, gdyż nie dość że poprzedzają bardzo fajną animacją, to są dość przydatne w grze. Samym tłuczeniem w przycisk A nic nie zdziałamy. Niektóre bohaterki z którymi mamy się mierzyć są dość potężne, więc trzeba nieco taktyki do potrzebnego zwycięstwa.  Trzeba wspomnieć, że każda postać którą pokonamy zostanie doszczętnie rozebrana, więc po raz kolejny fanservice w pełni. Fabułą jest opowiadana w postaci przerywników stworzonych na silniku gry oraz typowej visual novel, z pięknie narysowanymi postaciami. Ponadto każda kwestia jest w pełni udźwiekowiona w języku japońskim, więc osoby która lubują się w oglądaniu anime nie będą miały na co narzekać. 

A jak się sprawuje kwestia audiowizualna? Cóż jest to gra bardzo ładna jak na standardy 3DSa, o szczególną pochwałę należą się starannie wykonane modele postaci. Do tego bardzo przyjemna dla ucha przygrywająca muzyka, która idealnie podsumowuje klimat gry, w mniejszym lub większym stopniu.

Podsumowując, jest to gra dla fanservicu. I osobom tego spragnionym bym polecił grę, gdyż inni mogą być przewrażliwieni widząc, co się odczynia na ekranie 3dsa. Chyba, że szukasz przyjemnych i długich slasherów na kieszonsolkę Nintendom to wtedy jeszcze na promocji można dorwać tę grę.

Screeny pochodzą z strony Nintendolife.com

Plusy
  • Przyjemne slasherowanie
  • Fajne combosy
  • Bardzo ładna
Minusy
  • Fan service
  • Pod koniec dość męcząca

Ocena końcowa: 7-/10

Dziękujemy firmie Marvelous! za udostępnienie egzemplarza gry!

Autor: Mkali_Vector
Data: 27 października 2016, 14:28

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *