»Senran Kagura: Peach Beach Splash – Recenzja [PS4]

Senran Kagura powraca z kolejną odsłoną i wszyscy zagorzali fani w Europie oczekują pierwszych multiplayerowych potyczek. Czy najnowsza odsłona, która jest w pewnym sensie spin-offfem serii utrzymuje swój poziom… seksizmu w grach?

PBS_Logo_ENG

Senran Kagura znana jest głównie z swoich slasherów na konsole Nintendo oraz Playstation. Najnowsza odsłona kontynuuje „fabułę” rozwiniętą przez Estival Versus i zabiera dziewczyny na tradycyjny event zwany „PBS!” – czyli tytułowe Peach Beach Splash. Uczestniczki za pomocą pistoletów na wodę, muszą pokazać swoją klasę i obronić honor swojej szkoły… W trakcie tej pięcio-epizodowej kampanii rozwijamy backstory poszczególnych bohaterek. Oprócz głównego story, które skończyłem na normalnym poziomie trudności  (2 godziny gry!!!), mamy do dyspozycji takze pojedyncze kampanie „Paradise Episodes” oraz V-Road challenges – odpowiednik krótkich turnieji.

Character-Select-Screen — kopia

Jednakże fabuła dla mnie nie była bardzo istotna. W przeciwieństwie do gameplayu, który w poprzednich odsłonach był bardzo przyjemny. W tej odsłonie Kagury mamy styczność z drużynowym shooterem, który jest…ekhm… dziwny. Nasze bohaterki początkowo muszą się rozprawić z chmarą przeciwników, która zazwyczaj kończy się „pojedynkiem szkół shinobi”. Brzmi dziwnie, być może. Ponadto arsenał, który mamy do dyspozycji jest dość nikły – mamy do dyspozycji: pistolety, wyrzutnie wodnych rakiet, granaty wodne (raczej balony), snajperkę oraz minigun. Same mecze trwają od 2-5 minut i są dość dynamiczne. Niestety samo strzelanie jest już dość męczące.  Postacie muszą ładować swoją broń co 2 sekundy. Na dłuższą metę jest bardzo irytujące, szczególnie podczas zagrożenia. 
Ponadto AI współtowarzyszy broni jest gładko ujmując… złe. JEST BARDZO ZŁE.  Oprócz wodnej broni, możemy także skorzystać z broni białej oraz specjalnych kart.  Owe karty otrzymujemy po każdej potyczce w single oraz multiplayerze. 

Homura-Story-Screen — kopia

Esencją PBS jest wspomniany mulitplayer, który dzieli się na Rankingówki, szybkie mecze oraz survival co-op. Dodatwowo twórcy przygotowali dla nas tryb „Capture The Bra” oraz „Queen Of The Hill”, które pojawiają się tylko w multiplaterze… jednakże! Z powodu recenzji, nie miałem okazji zagrać nawet jednego mecza multiplayerowego z powodu pustych serwerów. Miałem nadzieję, że gra mnie połączy z japońskimi graczami, lecz niestety tak się nie stało. Musiałem tę przyjemność pozostawić razem z „przyjaciółmi” botami.

Oczywiście czym byłaby Senran Kagura, gdyby nie pozwoliła ci przebierać swoją „Waifu”! Tak, Dressing Room powraca w PBS i pozwala na znacznie więcej możliwości, niż poprzednie odsłony. Opróćz przebierania swoich bohaterek i robienia screenów w róznych pozach, możemy… oblewać bohaterki wodą oraz je… obmacywać, aby wzbudzić w nich pożądanie. Brzmi troszkę creepy? Zdecydowanie.

Ostatnim aspektem gry, który bardzo chciałbym omówić jest oczywiście oprawa audiowizualna. PBS było tworzone głównie na PS4 w przeciwiestwie do poprzedniczek, więc wizualia głównych bohaterek zostały znacznie poprawione. Wszystko jest ładnie przedstawione w HD, lecz oczywiście zdarzają się w niektórych miejscach brzydkie tekstury itp. Jeżeli chodzi o muzykę to jedynie zapadła mi w pamięć muzyka z intro, reszta jest… mierna.

Murasaki-Gameplay-Screen

 

Podsumowując, zawiodła mnie najnowsza odsłona Senran Kagury. Otrzymaliśmy dość mienego shootera, który nie oszukuje się, że jest zrobiony dla fanserwisu. Pewnie powrócę do tej gry, aby zrobić bardzo szybkie platynowe trofeum, ale nic więcej.

Plusy
  • Łatwa platyna
  • Dość kolorowa
  • Dużo trybów
Minusy
  • Słabiutki gameplay
  • Mizerna muzyka
  • Bardzo ZŁE AI!

Ocena końcowa: 4+/10

Dziękujemy firmie Marvelous! za udostępnienie egzemplarza gry!

Autor: Mkali_Vector
Data: 26 września 2017, 17:23

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *