» Artykuły dla tagów: Pokemon X/Y

»2014 okiem redakcji – Lisek

sty 7
komentarze 0

Jestem dorosły! A przynajmniej tak uważam. Rok 2014 przyniósł gigantyczne zmiany w moim życiu – z najważniejszych spraw, przeprowadziłem się z Polski do Anglii. Wycięło mi to całkiem sporo czasu z mojego grafiku gracza, ale mimo wszystko udało mi się chociaż pograć w kilka ciekawych rzeczy. Jak co roku gram głównie z rocznym opóźnieniem, ale trafiło się parę tegorocznych (zeszłorocznych?) perełek.

Zaczniemy z grubej rury – Phoenix Wright: Ace Attorney – Dual Destinies, czyli kontynuacja jednej z moich ulubionych kieszonkowych serii. Co mogę powiedzieć? A to samo, co o poprzednich częściach. Super intryga, bardzo interesująca fabuła oraz świetne postacie (zarówno te, które znamy z poprzednich odsłon, jak i kilka nowych). Ulepszona grafika, przeniesienie serii do 3D i nieziemska oprawa muzyczna. To wszystko, a na dodatek Athena jest przesłodka! Jeśli lubicie gry z dużą ilością tekstu, bierzcie w ciemno. Jak dla mnie najlepsza gra roku 2013, w którą zagrałem w 2014. czytaj więcej

»Darmowy Pokemon w X/Y z okazji 100 milionów wymienionych stworków

lip 9
komentarze 1

Właściwie nagłówek newsa mówi wszystko – z okazji 100 milionów wymian stworków poprzez tzw. Global Trade Station użytkownicy Pokemon X/Y mogą pobrać darmowego Pokemona wybierając w menu opcję Mystery Gift. Podarkiem jest Vivillon z wyjątkowym wzorem na skrzydłach (możecie go zobaczyć tutaj). Zdobycie go „w dziczy” nie będzie możliwe, jest to więc nie lada gratka dla kolekcjonerów. Ponoć akcja trwa do końca tego miesiąca.

»Recenzja Pokemon X/Y

mar 10
komentarze 0

Twitch właśnie gra w drugą generację Pokemonów a Wy już dziś możecie zagrać w szóstą! Z pewnością pójdzie wam też o wiele lepiej… ale czy warto? No cóż, samo się nie przeczyta!

Recenzja Pokemon X/Y

»Co japońskiego na VGX 2013?

gru 8
komentarze 1

Właśnie skończyło się VGX 2013 (wcześniej znane jako Video Game Awards). Nowa formuła pełna rozmów z deweloperami oraz zdecydowanie mniejszą liczbą celebrytów niezwiązanych z grami nie pomogła jednak show zbyt mocno, gdyż ciężko mówić tu o dobrze spędzonych trzech godzinach. Było kilka perełek, jednak zdecydowanie dało się to zrobić szybciej, a przeniesienie większości do studia sprawiło, że całość straciła rozmach. Do tego w większości żenujące żarciki prowadzących pozostały. Ciężko więc mówić o udanym show.

Co jednak z punktu widzenia osoby zainteresowanej głównie japońskimi grami pojawiło się na VGX? Również niewiele. Sytuację ratowało Nintendo pod postacią Reggie’ego Fils Aime, który również pojawił się na bardzo krótki fragment razem z przedstawicielem Retro Studios. W rozwinięciu newsa znajdziecie kilka wypunktowanych informacji dotyczących bezpośrednio japońskich produkcji. czytaj więcej